BRAK OSTROŚCI

Cechujący je brak ostrości (wytyczenia w miarę precyzyjnych granic „myśli politycznej”) uważam raczej za walor, ułatwia­jący a nie utrudniający badania. Myśli politycznej, podobnie jak zdecydowanej większości badanych zjawisk, nie można w pełni wyodrębnić i badać w ten sam sposób w jaki jest w stanie badać chemik związek chemiczny. Społeczeństwo, jego życie i twórczość, w niczym nie przypomina sterylnego laboratorium che­micznego, a liczba wyjątków, z jakimi spotyka się badacz życia społecznego, niejednokrotnie jest większa od liczby reguł (uzna­nych prawidłowości), zwłaszcza wówczas gdy uwagę koncentru­jemy na przejawach myśli ludzkiej. Niezależnie zaś od wystę­powania różnego typu uwarunkowań, społecznych, politycznych i kulturowych, myśl polityczna jest przecież wytworem twór­czości jednostek. Nie znaczy to, że w toku badania dziejów myśli politycznej nie powinno dążyć się do osiągnięcia możliwej do uzyskania pre­cyzji stwierdzeń. Chodzi mi tylko o to, by stale mieć na uwadze relatywność poznania, większą — przykładowo — niż w toku badania dziejów ruchów politycznych, kiedy to mamy do czy­nienia z mniej lub bardziej masowymi zachowaniami społecz­nymi.

Witam! Mam na imię Marlena i jestem profesorem na wydziale filologii na jednym z najlepszych uniwersytetów w Polsce! Posiadam bardzo duże doświadczenie, dlatego chciałabym dzielić się z wami swoja wiedza! Serdecznie zapraszam do lektury wpisów!!!