DZIEJE KULTURY I CYWILIZACJI

Sądzę, że pedagogika społeczna wymaga innego podejścia. Dzieje kultury i cywilizacji jako proces kumu­latywny uczą ciągłości wysiłków, szacunku dla wiekowego dorob­ku, właściwego — z dystansem — oceniania sporów politycznych, podobnych nieraz do burz w szklance wody. Celowo zaostrzam te uwagi i spostrzeżenia spodziewając się opozycji i dyskusji. Jako dewizę w nauczaniu historii przyjąłbym chętnie zasadę: mniej przemówień, wystrzałów, zwycięstw wojennych i marty­rologii — więcej dzieł cywilizacji, pomników kultury i osiąg­nięć intelektualnych przeobrażających społeczeństwo. Jak sprawa ta załamuje się w kształceniu historycznym na poziomie wyższym? Tu wspomniane przeze mnie wynaturzenia są nieco mniej jaskrawe. Postulować można nadanie wyższej ran­gi problematyce kultury w programach kształcenia, przede wszy­stkim jednak uruchomienie odpowiednich seminariów, specjali­zujących w dziejach kultury współczesnej. Brak takich placówek naukowych daje się bowiem we znaki. A te problemy nie po­winny być oddawane w pacht wyłącznie filologom czy history­kom szczegółowych dyscyplin artystycznych. Powinny natomiast pozostawać w centrum uwagi nauki historycznej.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *