PROBLEM DO ROZSTRZYGNIĘCIA

Rozstrzygnięcia wymaga też problem adiunktów. Rozwój naukowy niektórych z nich budzi poważne wątpliwości, po prostu nie rokują oni żadnych nadziei na zrobienie pracy habilitacyjnej. Z tymi adiunktami przyjdzie się zapewne rozstać, innego wyjścia nie ma. Część adiunktów opóźnia się z oddaniem rozprawy habilitacyjnej, ale skądinąd wiadomo (świadczy o tym cały ich dotychczasowy dorobek), że stać ich na ukończenie tej rozprawy w ciągu 1 lub 2 lat. Tym adiunktom trzeba pomóc i dać im jeszcze jedną szansę wywią­zania się z zadania. Przeprowadzona analiza prowadzi do wnios­ku, że kłopoty z pracą habilitacyjną mają niejednokrotnie swe źródło w zbyt późnym doktoracie. Aby zapobiec na przyszłość odrodzeniu się problemu adiunktów trzeba, naszym zdaniem, położyć większy nacisk na pracę z asystentami i starszymi asy­stentami. Zwiększeniu wymagań powinna towarzyszyć większa rotacja na tych stanowiskach, Adiunktami powinni zostawać tylko ci doktorzy, którzy rokują nadzieję na dalszy rozwój naukowy.Poważnego przyśpieszenia wymaga zdobywanie wyższych stopni i tytułów naukowych. Zbyt późno zostaje się w Polsce docentem i profesorem. Przeciętna wieku obu tych kategorii pra­cowników naukowych jest, jeśli chodzi o historyków dziejów najnowszych, bardzo wysoka.Zainteresowania badawcze specjalistów z tej dziedziny, za­trudnionych w uniwersytetach i wyższych szkołach pedagogicz­nych, odpowiadają — z grubsza rzecz biorąc — aktualnym ten­dencjom w historiografii polskiej i światowej.

Witam! Mam na imię Marlena i jestem profesorem na wydziale filologii na jednym z najlepszych uniwersytetów w Polsce! Posiadam bardzo duże doświadczenie, dlatego chciałabym dzielić się z wami swoja wiedza! Serdecznie zapraszam do lektury wpisów!!!