SZUKANIE PRZYCZYN

Przyczyn tego szukałbym jednak nie tylko w sferze trudności metodologicznych i warsztatowych. Niemała ich część, jak sądzę, jest związana z trudnością uwolnie­nia się od wpływu emocji, które w wypadku tej problematyki badawczej dają o sobie znać w sposób szczególnie silny. Trudno jest dziwić się temu, jako że mamy do czynienia w znacznym stopniu ze zjawiskami wchodzącymi w sferę przeżyć wewnętrz­nych, przekonań, odczuć i emocji. Nie ulega dla mnie wątpli­wości, że całość zjawisk składających się na problematykę naro­du; idee narodu, świadomość narodowa itp.; z tych właśnie wzglę­dów nastręcza najwięcej kłopotów interpretacyjnych. Dziś, u schyłku XX w., problematyka ta jawi się jako o wiele bardziej złożona niż u schyłku poprzedniego stulecia, kiedy to wydawało się, że demokratyzacja stosunków społecznych i politycznych w sposób niemal automatyczny usunie uczulenia i konflikty na­rodowe. Z upowszechnieniem się uczuleń, kompleksów i eksklu- zywizmu narodowego mamy do czynienia nie tylko u nas. Są one także łatwe do dostrzeżenia w wielu pracach poświęconych pol­skiej myśli politycznej. Mam tu przy tym na uwadze nie tylko te ujęcia, w których wyraźnie dają o sobie znać tendencje bliskie megalomanii narodowej i polskiemu nacjonalizmowi, ale także i te, w których przejawiają się kompleksy tymi tendencjami wy­wołane.

Witam! Mam na imię Marlena i jestem profesorem na wydziale filologii na jednym z najlepszych uniwersytetów w Polsce! Posiadam bardzo duże doświadczenie, dlatego chciałabym dzielić się z wami swoja wiedza! Serdecznie zapraszam do lektury wpisów!!!