W OGÓLNYCH SYNTEZACH

Dotąd bowiem w ogólnohistorycznych syntezach zbyt często ta sfera gra ro ę piątego koła u wozu, składnika dziejów wcale, albo tylko bardzo nieudolnie wiązanego z pozostałymi ich nurtami: politycznym, gospodarczym itd. Historyk nie może i nie powinien nawet pro- bować zastąpić historyków szczegółowych dziedzin zaliczanych tradycyjnie do sfery kultury (literatura, plastyka, muzyka, szko­ła i nauczanie itd.), ale do niego właśnie powinno należeć ustale­nie najważniejszych odpowiedniości i wzajemnej zaleznosci roz­woju poszczególnych sfer dziejów, w tym także interferencji oraz interakcji kultury i dziejów społecznych, cywilizacyjnych, a nawę politycznych. Tej roli integracyjnej nie musi zresztą koniecznie wykonywać ktoś, kto zajmuje katedrę historii. Przypomnę, jak świetnie wywiązał się z takiego zadania Kazimierz Wyka, a więc historyk literatury zainteresowany jednak także wieloma innymi zjawiskami przeszłości i współczesności, w III tomie Historii Polski (wydanej przez Instytut Historii PAN, cz. 1 i 2) .Trzeba zauważyć, że postulat integralnej historii i integralnej historii kultury bywa częściej realizowany w odniesieniu do bar­dziej odległych epok, gdzie skąpość źródeł i oddalenie ułatwiają takie ujęcie, a nawet domagają się go. Im bliżej współczesności, tym więcej informacji i większa specjalizacja, a zarazem większe trudności realizacji ujęcia integralnego.

Witam! Mam na imię Marlena i jestem profesorem na wydziale filologii na jednym z najlepszych uniwersytetów w Polsce! Posiadam bardzo duże doświadczenie, dlatego chciałabym dzielić się z wami swoja wiedza! Serdecznie zapraszam do lektury wpisów!!!